
SŁOWA UTWORU
TEKST UTWORU
Walka Łupaszki ma wymuszać wniosek, Nie można bezkarnie palić polskich wiosek, On jak tarcza na siebie bierze cios za ciosem, Lecz są nieuchwytni, bo ciągle są w drodze Maszerują strzelcy, maszerują, Marsz Piątej Brygady sobie nucą, Dziś losy Wyklętych wrażliwe serca smucą, Lecz ich bohaterstwo nas przepełnia dumą! Przecież Łupaszko w najczarniejszych chwilach Polski, Robi numery jak Pułkownik Kwiatkowski, On wiedział, że sojusznik naszych sojuszników, Zdradzi wileńskich powstańców niezależnie od wyników Wiedział, że jakby dostali go i jego żołnierzy, To by nawet do Kaługi nie wywieźli, Wtedy znów uratował żołnierzy przed śmiercią, Znowu nie wpadł w zasadzkę sowiecką To Major Łupaszko rajd swój zaczyna, Drżyjcie przed Polakami sługusy stalina, Do wierności Polsce nic go nie zniechęci, Zatrzyma wielokrotna kara śmierci x2 Rok czterdziesty szósty odradza się brygada, To już nie jest Wilno, ale walka trwa nadal, Jest szósta i szwadrony, by ich trudniej było złapać, Ochotnicy walczą, by zdrajcy tracili zapał Akcje idą w setki, ciosy zadają szwadrony, Lufa czy Żelazny to komuny zmory, Pan Major walczy, bo zbliżają się wybory, Churchill wie, że nie będzie wolnych Sowiecki terror mnoży szpicli, Nie szczędzi broni, amunicji, Pracują katownie, przepełnione są więzienia, Propagandy przeciw Polsce brzmią do dzisiaj echa Lecz Piąta Brygada łatwo się nie podda, Walczyć będzie, aż Polska będzie wolna, Na przód, do broni, Jezus Maria, Łupaszko dziś rozbroił kolejny komisariat To Major Łupaszko rajd swój zaczyna, Drżyjcie przed Polakami sługusy stalina, Do wierności Polsce nic go nie zniechęci, Zatrzyma wielokrotna kara śmierci x3
Z TEGO SAMEGO ALBUMU