SŁOWA UTWORU
TEKST UTWORU
Idźcie w nowoczesność z bagażem tradycji, niech historia będzie fundamentem szlachetnych ambicji. Niech będzie fundamentem, który umocni nas wszystkich, niech będzie fundamentem wspólnych wartości bliskich. Niech pościg za pieniędzmi nie zrobi z Ciebie chama, pamiętaj polskie dzieje i gdzie stoi Ostra Brama. Każda wielka sprawa musi stać na skale, tak jak każda budowla musi mieć fundament. Nie słuchaj takich, co w słabości dopatrują zalet, domek z kart się rozsypie, a skała pozostanie. I niczego nie zbudujesz na bagnie i zgniliźnie, więc dla dobra naszych dzieci trzeba oczyścić Ojczyznę. Ci co sowietom służyli opływają w gotowiznę, ci co za Polskę walczyli niejedną cierpią krzywdę. W medialnym szumie głos bohaterów milknie, ja o sprawiedliwość walczę: albo wygram albo zginę. Mówisz „ja tu nic nie mogę”, mówisz „ja tu nic nie zdziałam”, takich ludzi tu miliony w beznadziei się wypala. Więc zakasaj rękawy i bierz się do działania, posiądź dumę naszych przodków i charakter miej jak skała. zwykłym wrogiem jest ten dla mnie, kto poczucie wstydu wpaja, mąż stanu się powinien różnić od lokaja. Zwykłych zdrajców i oszustów w Sejmie się panoszy zgraja, kiedy naród się obudzi, że wciąż nas się tu okrada? Niechaj serce tej pijawki polska wnet przebije szpada, we mnie ciągle to pragnienie: niech się z karą spotka zdrada. Byliśmy kiedyś mocarstwem, być nim też możemy dzisiaj, lecz z ran dekad komunizmu trzeba w końcu się wylizać. I nie żądam tu niczego jak zwykłej sprawiedliwości, rozliczenia na narodzie polskim strasznych zbrodni. Pamięci o wielkich ludziach, często biednych i samotnych, tego, by nie zapomniano naszej wspaniałej historii.
Z TEGO SAMEGO ALBUMU
